Dworzec PKP w Katowicach. Nie istniejący już obiekt, który budził skrajne emocje. Z jednej strony brud, smród i rzesze bezdomnych. Z drugiej architektoniczne cacko. Brutal, którego sercem były betonowe “kielichy”. Przez kilka lat pod owymi kielichami przechodziłam kilka razy dziennie. Obok wejścia na pierwszy peron wisiała reklama dworcowego antykwariatu brzmiąca: “Tanie kryminałki w dolnym holu”. [...]