Angielskiego wesela czar

Posted: 16/10/2010 in A tymczasem w krainie deszczowców

Czy heteryckie wesele może zakończyć się lesbijskim skandalem?! Oczywiście, że tak. Zakładając, że druhna jest les, a jej kobieta na skraju (nie)przytomności składała niemoralne propozycje praktycznie do całej damskiej części wesela.

Miały być tańce i hulańce, a było smętnie i chaotycznie. Całość przypominała starą dobrą stypę, okraszoną czterogodzinnymi przemówieniami na cześć młodych. A państwo młodzi praktycznie całe wesele przemieszczali się bez celu pośród zdezorientowanych gości. No bo w końcu kto ma wiedzieć co się dzieje na ich weselu jak nie oni sami?! Gdy wreszcie coś zaczęło się ruszać większość gości nie było już w stanie samych się kontrolować. Tak więc praktycznie dnia następnego niż wesele się odbywało nastąpić miało uroczyste tortu rozkrojenie.

Tort. Brązowa kupa ciasta drożdżowego, obficie zalana brązowym lukrem budziła w nas spore emocje od samego początku. I to nie ze względu na finezję wykończenia, której nie było. Wszystko za sprawą sporego tortu przechyłu na stronę prawą. Zastanawiałyśmy się czy dotrwa on do uroczystego krojenia. Na nieszczęście dotrwał.

Gdy już tort został oficjalnie ciachnięty przez małżonków, nastąpiło jego dzielenie i już po godzinie każdy mógł dostać swój centymetr kwadratowy ciasta. Biada tym, którzy załapali się tylko na lukier.

Jak już wszyscy nacieszyli się tortem, czyli jakieś dziewięćdziesiąt minut później nadszedł czas na bufet. Podekscytowane żony, matki i kochanki mężczyzn swych głodziły dzień cały by ci z zimnego szwedzkiego stołu najedli się do syta. To był sygnał by zbierać się do wyjścia. Zrobiłyśmy to oczywiście po angielsku, szerokim łukiem omijając wygłodniały tłum otaczający stoły ze zdechłymi kanapkami.

 

Nigdy więcej angielskich wesel. Przynajmniej takie jest założenie do kolejnego wesela, które pojawi się na horyzoncie.

Reklamy
Komentarze
  1. baluk pisze:

    Bym rozwinęła bardziej te niemoralne propozycje składane przez kobietę druhny.

  2. Orso Kane pisze:

    Strach się było bać, uwierz 🙂

  3. Ewa pisze:

    Na słowo nie wierzę. Też żądam rozwinięcia 🙂

    • Orso Kane pisze:

      No dobrze, wygrałyście 🙂 Całość akcji osadzona była w hotelu gdzie wspomniane wesele miało miejsce. Owa pani będąca w (krytycznym) stanie wskazującym oferowała, że odwiedzi zainteresowanego przez siebie osobnika płci żeńskiej w jej pokoju. W czasie tych odwiedzin miała cytuję: „Wprowadzić kobietę na ścieżkę rozkoszy na jakiej ta jeszcze nigdy nie była by doznała tego czego nigdy z żadnym mężczyzną nie zaznała”. Niestety w swoich ofertach nie uwzględniła swojej kobiety 😛 Biorąc pod uwagę, że większość ofert składana była z perspektywy „leżę na podłodze bo nikt nie ma już siły mnie z niej podnosić” nie wiem czy ktokolwiek skorzystał. My z Żoną się nie załapałyśmy bo zamiast opcji spędzenia nocy w pokoju hotelowym wybrałyśmy tę w której była mowa o własnym domu i własnym łóżku. Mam nadzieję, że rozwinięcie było wystarczająco wyczerpujące 🙂

      • baluk pisze:

        Za fraki bym zaciągnęła do wyra taką żonę. Albo zostawiła na pastwę porażki i wróciła do domu taksówką.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s