God save the Queen

Posted: 12/01/2011 in A tymczasem w krainie deszczowców, Poglądowo
Tagi: , ,

Rozmowa z tubylcami na temat monarchii bardzo przypomina polską debatę na temat kościoła katolickiego. Ogólnie rodowitych mieszkańców wysp można  podzielić na trzy grupy:

* Grupa pierwsza to ludzie zapatrzeni jak w obrazek w rodzinę królewską;

* Grupa numer dwa czyli ci którzy na samo wspomnienie o Elżbiecie II dostają białej gorączki;

* Grupa trzecia czyli wszyscy ci którym generalnie to „wisi”.

Obecnie toczą się prawdziwe debaty w stylu „o wyższości Świąt Bożego Narodzenia nad Wielkanocą”, a to oczywiście w związku z nadchodzącym ślubem książątka. Grupa pierwsza i druga toczy zajadłe boje.  Jedni rozkładają już namioty na trasie przejazdu karocy wiozącej książęcą parę, ci drudzy szukają miejsc typu „free from royal wedding „. Pikanterii całej sprawie dodaje fakt iż dzień zaślubin został ogłoszony „jednorazowym” specjalnym świętem narodowym czyli po ludzku dniem wolnym od pracy. Nie słyszałam jeszcze o planowanych ustawkach na antymonarchistyczne akcje ale może być gorąco.

Tymczasem ja standardowo będąc sobą podnoszę systematycznie ciśnienie kilku osobą z pracy wdając się w debaty na wyżej wymieniony temat. Doprowadzić do czerwoności tudzież do głębokiego zamyślenia skwitowanego „muszę to sprawdzić na internecie”, nie jest trudno. W nawiązaniu do tematu wystarczy napomknąć, że sami nie wiedzą w jakim ustroju żyją. Większość zaparcie twierdzi, że to czysto krwista monarchia. Pomijam fakt, że o czymś takim jak monarchia parlamentarna nigdy nie słyszeli. Słodkie jest życie w nieświadomości.

Choć krwawiej robi się gdy dochodzi do zagadnień geograficznych, a dokładnie gdy natrafi się na taki o to dialog:

– Wyjeżdzamy za granicę na urlop ?

– Świetnie. Gdzie jedziecie ?

– Do Szkocji.

**************

Opcjonalnie można jeszcze wstawić Walię. Powyższe pozostawię bez komentarza.

Reklamy
Komentarze
  1. baluk pisze:

    Dla mnie to takie laleczki do pokazywania. W sumie nawet śmieszne.

  2. Orso Kane pisze:

    Śmieszni są to fakt, zwłaszcza z „odsztywnianiem” swoich sztywnych zasad 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s